Czas na sprzątanie…

Co widzisz na pierwszym zdjęciu? Woreczek, a co w środku? Wiadomo… Kupa. Kupa g…. I można by pomyśleć, że przecież dobrze – sprzątnięte psie odchody jak należy…

A co na zdjęciu drugim? Cukierki czekoladowe w kolorowych szeleszczących papierkach, ale czy oby na pewno? I tak, wiem, że słodycze niezdrowe, że ‘sugar kills, lalala’.

A wiecie co jest bardziej szkodliwe dla dzieci? G… w papierku. Każdy z nas ma swoje życiowe zbiory g… . Cudnie, jeśli sprzątamy je na bieżąco póki ciepłe – pakujemy do woreczka (oczywiście najlepiej biodegradowalnego) i wyrzucamy tam, gdzie należy.

Niektórzy robią inaczej – pakują jeszcze ciepłe, zawiązują worek na supeł, a potem czekają kilka dni, tygodni, lat aż dobrze stwardnieje, by w końcu upuścić, niby przypadkiem akurat w miejscu, gdzie zupełnie nieświadomy i niewinny przechodzeń wdepnie. Orientuje się dopiero po jakimś czasie, na co trafił, bo woreczek prawie ozdobny, a zawartość nie od razu wydziela charakterystyczną woń, konsystencja też bardziej przypomina pyszne trufle w czekoladzie niż g….Przechodzeń czasem się ubabrze, a na koniec posprząta czyjeś g…

W stosunku do dzieci ludzie bywają bardziej wyrafinowani. Pakują swoje g… w kolorowe papierki i wręczają pociechom te pyszne niespodzianki. Tylko g… nie smakuje pysznie. G… rośnie w buziach i duszach, wydziela coraz więcej toksyn tak, że dzieci aż się duszą. I wtedy: ‘Ioioio!’- trzeba dziecko naprawiać, bo się zepsuło. Specjaliści, terapie… ‘Błagam błagam, naprawcie mi dziecko!’

A gdyby tak zamiast pakować swoje zbiory w woreczki i kolorowe papierki utylizować je przykładnie?

Sprzątajmy swoje g… codziennie jak należy, nie bójmy się pogrzebać głębiej, by pozbyć się smrodu. Dla kogo? Dla siebie, ale nie tylko. A czemu? Bo to co widzisz na zdjęciu trzecim nie jest czekoladą…

P.S. Dziękuję Alexowi Woodartowi za inspirację do tego wpisu, która powstała po lekturze jego pełnej koanów książki ‘Living a Halfway’.

Dodaj komentarz